Przejdź do głównej zawartości

Święto nauczycieli

Dziś jest obchodzony tak zwany Dzień Nauczyciela.
Chociaż jestem nauczycielem od ... bardzo dawna nigdy szczególnie nie przepadałam za tym dniem, ani go specjalnie nie celebrowałam.
W większości szkół nauczyciele i pracownicy administracji są zapraszani na uroczysty obiad, a uczniowie mają dzień wolny od zajęć dydaktycznych, ale nie od zajęć wychowawczych. Dla niewtajemniczonych wyjaśniam: znaczy to tyle, że uczniowie mają wolne, a nauczyciele nie. Więc cóż to za święto? Obiad przeważnie jest konsumowany w atmosferze sztucznej radości i uśmiechów i staje się przykrym obowiązkiem. Tysiąc razy wolałabym wolny dzień spędzony na przyjemnościach np. na prozaicznym poleniuchowaniu, wyspaniu się czy po prostu na poczytaniu książki lub przejrzeniu prasy.
Zastanawiał mnie też zawsze aspekt zgrania się rady pedagogicznej. I refleksja ta wraca właśnie w okolicach 14 października. Jak to się dzieje, że jeden zespół jest zgrany a inny wcale? Zależy to pewnie w dużej mierze od wielkości szkoły i wynikającej z tego liczby nauczycieli. Wpływ na to ma z pewnością także osobowość dyrektora (lub jej brak). Średnia wieku nauczycieli też nie jest bez znaczenia. No i chyba jeszcze to "coś" musi zadziałać, chociaż nie jestem pewna, czy to też w takich grupach społecznych działa. Fascynujące dalej pozostaje jednak dla mnie wspólne organizowanie wyjazdów, czy nawet zwykłych wypadów na kawę. Innym się udaje, a innym w ogóle nie. Pozostaje to dla mnie całkowitą zagadką.
Niemniej jednak chciałabym chociaż raz mieć ten dzień tylko dla siebie, bo póki co to uczniowie bardziej świętują tego dnia niż nauczyciele.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sprachfertigkeiten mit neuen Technologien - Seminarium Sulejówek luty 2010

Udało mi się zapisać na kolejne interesujące seminarium dla nauczycieli języka niemieckiego. Temat dla tych niewtajemniczonych to "Rozwijanie sprawności językowych za pomocą nowych technologii". Seminarium prowadziła dr Marzena Żylińska. Trzy dni intensywnej pracy upłynął bardzo szybko. Jak dla mnie za szybko. I czuję niedosyt. Kto wziął świadomie udział w seminarium i chciał się (do)uczyć, skorzystał na pewno z ogromu materiałów, różnych bardzo ciekawych,a także czasami śmiesznych i niekonwencjonalnych pomysłów innych. Praca w grupach była inspirująca, czasami zabawna i z pewnością sprzyjała wymianie doświadczeń. Szkoda tylko, że niektórych nie uda(ło) się przekonać do zmiany stylu nauczania. Gdyby było więcej takich pozytywnie zakręconych nauczycieli jak Marzena z pewnością byłoby możliwe szybkie pokonanie i zmienienie skostniałego i przestarzałego systemu dydaktyki języków obcych, w szczególności języka niemieckiego. Nic dziwnego, że uczniowie uciekają gdzie pieprz r...

Bunt nauczycielki

Faktycznie tak to wygląda. Nauczyciele kupują z własnych pieniędzy wiele artykułów biurowych i robią pomoce dydaktyczne. Na zachodzie są w pokojach nauczycielskich regały, szafki, gdzie nauczyciele mają do dyspozycji prawie wszystko. A jak nie mają to składają zamówienie w sekretariacie i jest to uzupełnianie. Wyobrażacie sobie coś takiego w Polsce? Może zamiast wydawać kolejne grube miliony na kolejną reformę polska szkoła zostałaby dofinansowana i zaopatrzona w podstawowe i niezbędne materiały?! http://www.edulandia.pl/edukacja/1,101865,5716903,Bunt_nauczycielki__chce_uczyc__a_nie_zebrac.html

Nauczycielskie blogi

Coraz częściej pojawiają się w sieci blogi pisane przez nauczycieli. Moją szczególną uwagę przyciągnął blog tematyczny poświęcony nauczaniu języka niemieckiego w gimnazjum. Blog zasługuje na wzmiankę ze względu na swój charakter. Nie jest to taki zwykły blog pisany raz na jakiś czas, o byle czym. Jest to blog pisany z pasją, rzadko dziś spotykaną wśród nauczycieli, dla uczniów i o uczniach, ich osiągnięciach i kreatywności. I to jest właśnie piękne, że są jeszcze tacy nauczyciele, którzy potrafią zachęcić uczniów do działania, a nie zwykłego wkuwania słówek. A z drugiej strony jest cudownie, że są uczniowie, którym się chce uczyć inaczej. Zachęcam do bliższego zapoznania się z blogiem: http://deutschfun-pielgrzymowice.blogspot.com/