Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z października 26, 2009

Spożywcze wrażenia berlińskie

Jedzenie typisch deutsch nie jest w moim guście, ale będąc w Berlinie należy koniecznie spróbować słynnej berlińskiej currywurst. Albo miałam pecha i trafiłam na wyjątkowo paskudną kiełbaskę, albo ta potrawa jest mocno przereklamowana. To co miałam na talerzu przypominało breję z kiełbaską na środku. Owszem pachniało przyprawą curry, smakowało nawet podobnie, ale razem dawało efekt niezbyt wyszukany. I czym tu się wszyscy zachwycają!? Kiełbaska jak kiełbaska, a sos był chyba z torebki, bo poważny kucharz pewnie prędzej by się zapadł pod ziemię ze wstydu niż przyrządził takie coś sosopodobne (tak jak wyrób czekoladopodobny). Skonsumowałam tą "smaczną" potrawę w barze przy Pomniku Ofiar Holocaustu. Miejsce szczególne.  Pomnik - nie bar. Chociaż bar to też dziwny twór należący do dawnej Wschodniej części Berlina z taką obsługą typową dla dawnego ustroju, czyli ja tu rządzę,  a klientowi jak się nie podoba to wypad. Piłam tu też najgorszą herbatę świata, a raczej gorącą wodę zab…

Berliner Eindruecke

Po ponad 10 latach miałam okazję po raz kolejny odwiedzić Berlin. Zmieniło się wiele. Niby zwiedzałam te same adresy, ale jakże inne okazały się nie tylko budynki, ale także wrażenia, odczucia, nawet ludzie.
Berlin stał się bez wątpienia atrakcyjniejszy dla turystów. Niesamowicie zmienił się Potsdamer Platz, gdzie powstało Sony Centre.  Jest ciekawiej, bardziej atrakycjnie, no i drożej :) Zmieniające się kolory kopuły Sony Centre trzeba zobaczyć na własne oczy i to po zmroku. Tak samo rzecz ma się z Bramą Brandenburską. W dzień robi inne wrażenie niż w nocy, gdy jest pięknie podświetlona. A idąc od strony Alexanderplatz wzdłuż Unter den Linden można podziwiać zjawiskowo oświetlone drzewa. Cudo!
Słuchając podczas spaceru po Berlinie historii Muru Berlińskiego i patrząc na miejsca, gdzie rozegrały się dramatyczne sceny ucieczek wschodnich Berlińczyków na Zachód, przechodzą ciarki po plecach i ma się wrażenie jakby nas to nie dotyczyło. A przecież ustrój był wtedy taki sam u nas i w Berl…