Przejdź do głównej zawartości

Deutsch Wagen Tour w IV LO w Bielsku-Białej

W piątek 23 kwietnia 2010r. po raz pierwszy odbył się w naszej szkole Dzień Języka Niemieckiego, który został zorganizowany przez nauczyciela i metodyka języka niemieckiego Monikę Wisłę oraz nauczyciela języka niemieckiego Mirosławę Ellnain. Na imprezę zostały zaproszone wszystkie gimnazja, w których jest nauczany język niemiecki. Zorganizowanie tego dnia miało na celu promowanie nauki języka naszych zachodnich sąsiadów wśród gimnazjalistów, a także pokazanie poprzez zabawę, piosenki, konkursy, skecze, że nauka języka niemieckiego sprawia radość i przyjemność.
Program imprezy składał się z części oficjalnej, którą rozpoczął dyrektor szkoły Pan Mirosław Sapeta. W części tej zostały zaprezentowane metody pracy oraz materiały dydaktyczne wykorzystywane na lekcjach języka niemieckiego w IV LO. Następnie uroczyście wręczono nagrody V edycji Międzyszkolnego Konkursu Wiedzy o Krajach Niemieckojęzycznych i Języku Niemieckim dla szkół ponadgimnazjalnych. Głównymi sponsorami nagród był Instytut Goethego z Krakowa oraz MZO Bielsko-Biała. ś
Po części oficjalnej nastąpiła część artystyczna, przygotowana przez uczniów mgr Moniki Wisły z klas: Ie, Ig oraz IIIg. Na scenie przedstawiono współczesną wersję kopciuszka, skecz o Roborcie Kubicy, wykonano także piosenkę o czarownicach w języku niemieckim. Następnie odbył się konkurs „Koło fortuny”, a nagrodą była możliwość uczestnictwa w lekcji w ramach akcji „Deutsch Wagen Tour”. Na zakończenie imprezy wspólnie uczono się śpiewać piosenki „Ciao, es war schön”. Mimo iż charakter imprezy był rozrywkowy i wszyscy świetnie się bawili udało się wpleść element nauki i motywacji do nauki języka niemieckiego.
Z okazji tego dnia został także zaproszony do szkoły w ramach akcji „Deutsch wagen Tour” lektor języka niemieckiego, który w profesjonalny i niesztampowy sposób przygotował i poprowadził niezwykłą lekcję języka niemieckiego. Podczas lekcji zostały pokazane różnorodne gry, zabawy, konkursy, tańce, piosenki w języku niemieckim, które mają na celu zachęcenie do poznawania języka niemieckiego i kultury naszego zachodniego sąsiada, motywowania do nauki języka niemieckiego i promowania języka niemieckiego w regionie.
Uczniowie biorący udział w lekcji mieli okazję do świetnej zabawy, rozwinięcia i wykazania się kreatywnością, a także do praktycznego zastosowania języka niemieckiego w różnych mini-scenkach. Podczas lekcji brali udział w konkursach i mogli wygrać wspaniałe niespodzianki – gadżety akcji „Deutsch Wagen Tour”.
Wszyscy bez wyjątku świetnie się bawili i opuścili salę po 90 minut weseli, uśmiechnięci, zadowoleni i co najważniejsze zachwyceni językiem niemieckim. Na koniec wszyscy zrobili sobie tradycyjnie pamiątkowe zdjęcie przed kolorowym samochodem „Deutsch Wagen Tour”.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lekcje otwarte - dobrowolny przymus

Lekcje otwarte są cennym doświadczeniem zarówno dla prowadzącego nauczyciela, jak i dla obserwujących. Pod jednym warunkiem, że ci obserwujący zechcą w skupieniu i z uwagą obejrzeć lekcję, którą prowadzi ich koleżanka lub kolega, do której się sumiennie i długo przygotowywał, która jest stresująca i chce jak najlepiej wypaść. Nie wszyscy obserwujący potrafią to uszanować, a o  docenieniu nie ma nawet mowy. Byłam już na paru takich lekcjach i sama jedną prowadziłam jako jedna z pierwszych w mojej szkole. Wiem, jak się czuje nauczyciel, który taką lekcję prowadzi przed swoimi koleżankami, kolegami i dyrekcją. Niestety muszę stwierdzić, że mam w mojej szkole niewychowanych kolegów, w szczególności koleżanki, które nie potrafią zachować się  kulturalnie na lekcjach otwartych. Przeszkadzają nie tylko prowadzącym, ale także uczniom i obserwatorom głośno rozmawiając, plotkując lub wypełniając zaległości w dokumentacji szkolnej.  Zadaję sobie za każdym razem przy okazji takiej lekcji pytanie,

Neurodydaktyka - Sprawozdanie z konferencji

Neurodydaktyka – nowe podejście do nauczania w świetle badań nad mózgiem Jak dziś uczyć, aby nauczyć? – To pytanie stawia sobie wielu świetnych pedagogów i bezradnie rozkłada ręce lub próbuje się po cichu buntować. Niektórzy szukają sposób rozwoju i doskonalą się, biorąc udział w konferencjach. Nie wszystkie konferencje są wartościowe i godne polecenia. Jednakże ta, która odbyła się 3 i 4 czerwca 2011 r. w IV Liceum Ogólnokształcącym i w Regionalnym Ośrodku Doskonalenia Nauczycieli „WOM" w Bielsku-Białej należała do tych wyjątkowych i szczególnie wartościowych. Konferencję poprowadziła dr Marzena Żylińska, wykładowca metodyki i literatury w Nauczycielskim Kolegium Języków Obcych w Toruniu, która przyjechała na zaproszenie doradcy metodycznego Moniki Wisły i konsultantów Beaty Honkisz i Marii Łątki z RODN WOM w Bielsku-Białej. W części wykładowej dr M. Żylińska zwróciła uwagę na szereg nieprawidłowości w nauczaniu uczniów. Skupiła się przede wszystkim na najnowszych badaniach

Bunt nauczycielki

Faktycznie tak to wygląda. Nauczyciele kupują z własnych pieniędzy wiele artykułów biurowych i robią pomoce dydaktyczne. Na zachodzie są w pokojach nauczycielskich regały, szafki, gdzie nauczyciele mają do dyspozycji prawie wszystko. A jak nie mają to składają zamówienie w sekretariacie i jest to uzupełnianie. Wyobrażacie sobie coś takiego w Polsce? Może zamiast wydawać kolejne grube miliony na kolejną reformę polska szkoła zostałaby dofinansowana i zaopatrzona w podstawowe i niezbędne materiały?! http://www.edulandia.pl/edukacja/1,101865,5716903,Bunt_nauczycielki__chce_uczyc__a_nie_zebrac.html